Актуальні події18.09.2009
Вересень '39. Кінохроніка
Wrzesień '39. Kroniki filmowe
1 вересня 1939 року гітлерівський ІІІ Рейх нападає на Польщу із заходу. Розпочинається Друга світова війна. За два з половиною тижні, 17 вересня, зі сходу Польщі наносить удар Радянський Союз. Кліщі, що затискаються на Польщі, є результатом потаємної угоди - пакту Молотова-Ріббентропа.
До історичних джерел належить все те, звідки історики та дилетанти можуть черпати відомості про минуле. Проте історичні джерела - це зовсім не сліди минулого як такого, а сліди фактів, які треба було зробити важливими. Зокрема, не віддзеркалюють минулого такі історичні джерела як пропагандистські кінохроніки, себто витвори особливого ґатунку - перші спроби створення обов'язкової версії подій. Історик не має безпосереднього контакту з минулим, котре у безмежній своїй різноманітності вже перестає бути доступним. Вибрані його елементи залишають сліди. Користуючись цими слідами і будуючи власні ієрархії, історики створюють розповідь про минуле. Однак сліди варто вивчати дуже ретельно.
Кінохроніки - чудовий приклад цього, адже сьогодні нас цікавить не так безпосередня інформація, наприклад, леґітимізація людиноненависницьких режимів, або зміцнення духу боротьби, як відображення щоденного життя людей, що ходили і вмирали 70 років тому на цих вулицях, які ми знаємо сьогодні, і з якими нас пов'язує наш власний досвід. Поглядом сучасної людини ми чудово впізнаємо постановочні сцени, що начебто мали бути випадково схопленими кадрами. У нинішні часи перед нами інший образ минулого, що формувався, не лише спираючись на пропагандистську діяльність людиноненависницької влади, а й на пам'ять мільйонів її жертв, на працю незалежних істориків, хоча надзвичайно легко собі уявити й пригадати, що і в Польщі, і в Україні ще 20 і 18 років тому право конструювати історію узурпували собі дуже нечисленні й зовсім не обрані особи. Ми, що живемо нині, коли ставимо свої питання кінохронікам 70-річної давності, шукаємо як свого роду «істини», так і способів її викривлення. Пасторальні кадри двох тоталітарних держав - Радянського Союзу та Третього Рейху явно контрастують із знанням про практики режимів, що призвели до знищення найбільшої кількості людей у жорстокому ХХ столітті. Праця над образом минулого триває й надалі, і часом, замість прямувати до правди про жертв і злочинців, збочує на шлях, який хотілось би вважати кошмаром минулого.
Ми пропонуємо українському глядачеві ознайомитись з тогочасною документальною хронікою чотирьох країн: СРСР, Німеччини, Польщі та США.
-
Визволення. УРСР, 1940, 63'
-
Варшавська неділя. Польща, 1938, 7:30'
-
Бойова готовність передвересневої Польщі. Польща, 1939, 7:00'
-
Фрагменти хроніки Польської Телеграфної Агенції. Польща, 1939, 1:37'
-
Хроніка оточеної Варшави. Польща, 1939, 9:24'
-
Облога. США, 1940, 9:23'
-
Кінохроніка Польського Телевізійного Агенства травня 1939 року. Польща, 1939, 10'
-
Польща у Ґданьську. Польща, 1939, 13'
-
Кампанія у Польщі. Німеччина, 1939, 60'
Початок: 17:00
Місце: КІНОПАЛАЦ, вул. Інститутська, 1
Вхід за запрошеннями
Niemiecki i sowiecki napad na Polskę był preludium do niszczycielskiej wojny i komunistycznego zniewolenia wschodniej Europy - pisze 140 niemieckich intelektualistów.
- W ten sposób odpowiadamy tym w Rosji, którzy usprawiedliwiają Stalina. Oni chyba nie żyją w XXI wieku - mówi sygnatariusz oświadczenia poseł CSU Hartmut Koschyk.
Oświadczenie to apel do Europy, by świętując 20. rocznicę upadku żelaznej kurtyny, nie zapomniała o okolicznościach, w których 70 lat temu kontynent podzielono.
"Mamy świadomość, a jest ona bolesna, że bez rozpoczętej przez Niemcy II wojny światowej nie byłoby ani komunistycznych reżimów w Europie Środkowo-Wschodniej, ani podziału kontynentu i Niemiec" - piszą intelektualiści. Jako początku tragedii nie wskazują 1 września 1939r. -dnia niemieckiej napaści na Polskę - lecz 23 sierpnia 1939r., gdy w Moskwie podpisano pakt Ribbentrop-Mołotow. To w nim III Rzesza i ZSRR podzieliły między siebie środkową Europę. "To był nieszczęsny pakt" -czytamy.
Oświadczenie zainicjowali Marianne Birthler, szefowa Urzędu ds. Akt Stasi i Fundacji Badań nad Dyktaturą w NRD, i b. enerdowski dysydent Wolfgang Templin. Podpisało je prawie 140 osób, m.in. prof. Rita Süssmuth, b. przewodnicząca Bundestagu, Joachim Gauck, I szef Urzędu ds. Akt Stasi, historycy Arnulf Baring, Dieter Bingen i Heinrich Winkler, publicyści, politycy.
Oświadczenie jest bezprecedensowe. Niemcy w obawie przed posądzeniem o historyczny rewizjonizm - czyli pomniejszanie winy Niemiec za II wojnę - rzadko mówią o odpowiedzialności ZSRR. Politycy zwykle unikają tego tematu jak ognia, by nie psuć relacji z Rosją. W oświadczeniu jednak nie pozostawiają wątpliwości, co wschodniej Europie przyniósł komunizm.
"W osłabionych wojną i nazistowskimi rządami państwach Europy Środkowo-Wschodniej oraz części Niemiec Związek Radziecki wprowadził nowy reżim. Miało to katastrofalne skutki dla społeczeństwa, gospodarki i kultury, a także rzeszy ludzi, którzy byli prześladowani lub stracili życie, ponieważ stanęli komunistom na drodze" - czytamy w oświadczeniu.
Markus Meckel, poseł SPD, jeden z sygnatariuszy, zapewnia "Gazetę", że nikt nie chce wybielać nazistowskich Niemiec. -Trzeba jednak pamiętać, że był też drugi totalitaryzm, który również dopuszczał się zbrodni i naznaczył zbiorową pamięć środkowej Europy. Na Zachodzie ludzie muszą to wreszcie przyjąć do wiadomości - mówi.
Co więcej, niemiecki apel pojawia się w momencie, gdy grupa rosyjskich historyków na polecenie Kremla próbuje bronić paktu Ribbentrop-Mołotow. Z ust Rosjan padają argumenty, że Stalin w ten sposób chciał kupić sobie czas, by przygotować się do wojny z III Rzeszą, że został do tego zmuszony nieugiętą postawą Polski, która nie chciała sojuszu z ZSRR. Padają nawet absurdalne tezy, że za wybuch wojny odpowiada właśnie Polska, bo nie chciała spełnić "umiarkowanych" żądań Hitlera i oddać "korytarza gdańskiego".
Meckel dodaje, że oświadczenie to także wezwanie Rosji do uczciwej debaty o przeszłości. -Powinni wreszcie zmierzyć się z wizją historii, jaką mają Polacy czy Bałtowie - mówi. Sygnatariusze, z którymi rozmawialiśmy, mają też nadzieję, że w podobny ton uderzy Angela Merkel, która 1 września weźmie udział w uroczystości na Westerplatte.
Oświadczenie jest też hołdem dla opozycji demokratycznej w Polsce, Czechach i na Węgrzech. "Nie zapomnimy, że to przede wszystkim Polacy, walcząc za waszą i naszą wolność, zadali pierwsze ciosy komunistycznemu systemowi" - czytamy.
Rocznicę wybuchu II wojny światowej uczczą też katoliccy biskupi Niemiec. Wraz z polskimi księżmi odprawią 30 sierpnia w Berlinie mszę św. Może wydadzą wspólne oświadczenie.
Gazeta Wyborcza
komentarze/коментарі
« назад
|